PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
2001

Pamiętacie, Dziewczyny...?

Dokumentalny, Polska, 31 min
plakat: Pamiętacie, Dziewczyny...?
Opis filmu
Film prezentowany w telewizyjnym cyklu CIĄG DALSZY NASTĄPIŁ.
Nowy cykl Redakcji Dokumentu Jedynki proponuje swego rodzaju podróż w czasie, w mniej lub bardziej odległą przeszłość. Autorzy filmów powrócą do ludzi, spraw, miejsc, zjawisk, zdarzeń, a nawet przedmiotów, z różnych powodów pokazywanych niegdyś na ekranach lub opisywanych na pierwszych stronach gazet. Powrócą po to, by sprawdzić, jak dziś żyją tamci ludzie, jaką kontynuację miały sprawy, jak zmieniły się miejsca. Wybór tematów będzie przypadkowy, zależny od ludzkiej pamięci i zachowanych archiwaliów, również tych nigdy nie publikowanych. Filmy te w sumie stworzą obraz Polski Ludowej i skonfrontują go z dzisiejszym obrazem kraju. Pokażą, co zmieniło się w ludziach i jak zmieniły się warunki w których żyją. Pokażą też, czy w przeszłości było może coś, za czym należy tęsknić. Na inaugurację redakcja wybrała film Krystiana Przesieckiego.
Dwadzieścia lat temu, w listopadzie, Przysiecki stał na rynku w Brodnicy. Skończył dokumentować reportaż i zastanawiał się, jak wrócić do Warszawy. Bak malucha był pusty, a nie miał już kartek na benzynę. Poratował go piekarz. Za to kiedy już zjadł obiad w brodnickiej restauracji, kelner wyciął mu kartkę na mięso. Dokumentacja nie wypadła najlepiej. Przysiecki zobaczył w Brodnicy sceny, których żadną miarą nie "puściłaby" mu cenzura. Wraz z prof. Stefanem Bilskim z miejscowego liceum wymyślili sposób, by jednak pokazać prawdę. Oto uczennice z klasy maturalnej otrzymały zadanie opisania swego miasta. Dziewczyny pisały o szarzyźnie, wszechobecnej biedzie, nieustannym staniu w kolejkach i szybach wybijanych w walce o pożądane dobra. O tłumach wyczekujących na dostawę butów, społecznych listach z zapisanymi na meble, łapówkach w postaci towarów i handlu wymiennym, bezużytecznych złotówkach i marzeniu o dolarach, nieosiągalnych słodyczach i obojętności, kiedy ktoś pada zemdlony lub ktoś komuś wyrywa torebkę. I o bocianach, które od lat miały gniazdo na brodnickiej wieży, lecz w walce o nie jeden zadziobał drugiego: gniazdo opustoszało, co jest dla miasta bardzo złym prognostykiem. Autor reportażu, tropem wypracowań, wędrował po Brodnicy z kamerzystą i pokazywał miejsca i zjawiska opisywane przez licealistki. Wkrótce po wyjeździe ekipy został wprowadzony stan wojenny. Po dwudziestu latach Przysiecki dokonuje podobnego zabiegu. Odnajduje tamte dziewczyny i zbiera je w szkolnej klasie. Idzie w miejsca, które wówczas filmował, zwraca się do ludzi, którzy wówczas narzekali przed kamerą na nieznośną rzeczywistość. Konfrontuje fragmenty tamtego reportażu z dzisiejszym obrazem miasta. Słucha wspomnień byłych maturzystek i ich opinii o zmianach, jakie dokonały się w ich mieście w ciągu dwudziestu lat. Rozmawia z przechodniami. O tak, Brodnica zmieniła się bardzo. Nie ma już szarzyzny. Odnowione elewacje lśnią bielą. Tamte dziewczyny dokładnie pamiętają Brodnicę swojej wczesnej młodości i odczuwają, o ile łatwiej żyje się teraz, a ten pan, który kiedyś pytał oburzony, gdzie podziewają się miliony par obuwia produkowane w kraju, ma na nogach nowiutkie buty. Ale i one, i on, i sprzedawcy nie cieszą się z tego, że w kolorowych sklepach nie ma klientów, za to towarów mnóstwo. Ludzie, którzy ongiś nie chcieli pieniędzy, bo nic nie można było za nie kupić, dziś po prostu pieniędzy nie mają. A pani sędzia konstatuje, że dziś więcej przestępstw o dużym ciężarze gatunkowym: rozboje, włamania, oszustwa, zorganizowana przestępczość wśród bezrobotnej młodzieży. Tamte dziewczyny jednak rozumieją, że taka jest cena przemian, że kiedyś będzie lepiej. Może wówczas wrócą bociany?
TVP
opis dystrybutora
Dane produkcji
ROK PRODUKCJI:
2001
KRAJ PRODUKCJI:
Polska
JĘZYK PRODUKCJI:
polski
RODZAJ / GATUNEK:
Dokumentalny
TYTUŁ ORYGINALNY:
Pamiętacie, Dziewczyny...?
PRODUKCJA:
Telewizja Polska - Agencja Filmowa, Telewizja Polska - I Program
Dane techniczne
CZAS:
31 min
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2021
Scroll