PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BLOGI
Rafał Pawłowski
  19.04.2012

Oglądając wchodzący właśnie na ekrany kin "Lęk wysokości" Bartka Konopki warto zwrócić uwagę na to, że obok rodzinnego dramatu i opowieści o dojrzewaniu do ojcostwa, ważną rolę w tym filmie odgrywa miejsce urodzenia głównego bohatera.

Współczesne polskie kino oferowało nam dotąd niejako dwie równoległe rzeczywistości. Świat przyszłości najczęściej obrazowany przez Warszawę z jej nowoczesną architekturą i korporacyjnym ładem oraz polską prowincję – w zależności od kontekstu ukazywaną z przymrużeniem oka ("Święty interes" Macieja Wojtyszki czy seria „U Pana Boga...” Jacka Bromskiego) bądź też jako ofiarę ustrojowej transformacji ("Ewa" Adama Sikory czy "Made in Poland" Przemka Wojcieszka). Konopka idzie tym tropem, lecz jednocześnie burzy niewidzialną ścianę postawioną przez kino między tymi dwoma światami. Przywraca mieszkańcom warszawskich apartamentowców korzenie.

"Lęk wysokości", fot. Kino Świat

Śląsk, z którego grany przez Marcina Dorocińskiego Tomasz przed laty wyjechał do Warszawy, by robić karierę w telewizji, przeraża obrazem postindustrialnej spuścizny PRLu. Mężczyzna wyrzucił go z pamięci tak samo, jak wspomnienia o ojcu, z którym przez lata nie utrzymywał kontaktu. Podobnie uczynił główny bohater "Erratum" Marka Lechkiego, które nie bez powodu zestawia się z „Lękiem wysokości”. On z kolei opuścił portowy Szczecin. Obydwaj są współczesnymi emigrantami, którzy z polskiej prowincji wyruszyli na podbój lepszego świata.

Jednak czy ten świat rzeczywiście jest lepszy? Warszawa w obiektywie operatora „Lęku wysokości” Piotra Niemyjskiego to miejsce równie odpychające jak Śląsk. Tomasz z żoną mieszkają na wyrastającym z błota grodzonym osiedlu, które cały czas jest jeszcze placem budowy. Podobnie jak ich, zakupione na kilkudziesięcioletni kredyt, mieszkanie, w którym na próżno szukać domowego ciepła. Znajdziemy je jedynie na starych rodzinnych filmach, których fragmenty cofają nas w okres dzieciństwa Tomka.

Poza intymnymi opowieściami o naprawianiu relacji ojciec-syn w „Lęku wysokości” i w "Erratum" Konopka i Lechki pochylają się nad kondycją swoich rówieśników, którym przyszło wchodzić w dorosłość w okresie ustrojowej transformacji realizowanej pod hasłem Wybierzmy przyszłość. Stawiają poważne pytania o świat, z którego wyrośli i o ten, który tworzą dla siebie i swoich bliskich. Pytania o współczesną hierarchię wartości.

Rafał Pawłowski
Zobacz również
Box Office. „Nietykalni” na czele stawki!
Box Office. Tłumny powrót widzów do kin – szarlotka zwyciężyła.
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll