PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BLOGI
Rafał Pawłowski
  8.03.2012

Wróciłem właśnie z Teatru Studio, gdzie obejrzałem adaptację „Zrób sobie raj” Mariusza Szczygła autorstwa Kasi Adamik i Olgi Chajdas. Adaptację kompletnie nieudaną, zaprzeczającą wręcz wnioskom, które biją z lektury reportaży najsłynniejszego polskiego czechofila. Ale jednak znaczącą, bo dotyczącą jednej z najważniejszych pozycji na księgarskim rynku 2010 roku. Wraz z refleksjami po spektaklu jak bumerang powróciło pytanie: dlaczego polskie kino tak rzadko sięga po współczesną literaturę?

Gdy spojrzymy na grono tegorocznych oscarowych tytułów, dostrzeżemy, że praktycznie co drugi z nich powstał w oparciu o dzieło literackie. Tak było w przypadku „Spadkobierców”, „Dziewczyny z tatuażem”, „Hugo” i „Służących”. Także polski kandydat do Oscara "W ciemności" Agnieszki Holland miał literacką podstawę w postaci książek Krystyny Chiger i Roberta Marshalla. To zresztą siódma z dziewięciu polskich nominacji w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny, w której wykorzystano adaptowany scenariusz. Oparcia w literaturze nie miały tylko "Nóż w wodzie" Romana Polańskiego i "Człowiek z żelaza" Andrzeja Wajdy.

"Spadkobiercy", fot. Imperial - Cinepix

Ale choć to wszystko jednoznacznie wskazuje na wartość mariażu kina z literaturą, to na rodzimym rynku przykłady adaptacji ciężko znaleźć. Pomijając kino lektur szkolnych, w ostatniej dekadzie ze znaczących książek na ekran trafiły tylko "Wojna polsko-ruska" Doroty Masłowskiej, "Wino truskawkowe" wg prozy Andrzeja Stasiuka, "Rewers" Andrzeja Barta, „Gnój” Wojciecha Kuczoka, „Lekcje Pana Kuki” Radka Knappa, opowiadanie "Żurek" Olgi Tokarczuk oraz kilka pozycji  literatury popularnej m.in. „Samotność w sieci” Janusza L. Wiśniewskiego i "Uwikłanie" na podstawie kryminału Zygmunta Miłoszewskiego. Wkrótce powinniśmy doczekać się premiery, pokazywanego w ubiegłym roku w Karlovych Varach, „Księstwa” wg prozy Zbigniewa Masternaka.

Możliwe, że coś mi umknęło, ale nawet jeśli, to nie zmienia to faktu, że przy kilkudziesięciu pozycjach, jakie rokrocznie produkuje polska kinematografia, lista ta wygląda licho. Po Manuelę Gretkowską i Jerzego Pilcha kino sięgnęło w połowie lat 90. Po Pawła Huelle w 2000 roku. Daniel Odija, Krzysztof Varga, Michał Witkowski, Sylwia Chutnik, Jacek Dukaj choć należą do czołówki młodej polskiej literatury i są obecni w teatrach, na ekran dotąd nie trafili. Nestorzy w rodzaju Janusza Głowackiego czy Eustachego Rylskiego również nie budzą zainteresowania producentów. Zaś zapowiadana od kilku lat ekranizacja powieściowego cyklu kryminałów Marka Krajewskiego nie może ruszyć z miejsca.

Do zawiązania współpracy między polskimi pisarzami i filmowcami od jakiegoś czasu zachęca środowisko skupione wokół wydawnictwa ha!art i Krakowskiej Szkoły Filmowej. Póki co – z miernym skutkiem, skoro np. producent bardzo dobrze przyjętej „Wojny polsko-ruskiej” zamiast iść za ciosem woli serwować nam "Kac Wawa". Dobrze przynajmniej, że stojący za adaptacją Masłowskiej Xawery Żuławski zmierza dalej literackim tropem pracując nad przeniesieniem na ekran „Złego” Leopolda Tyrmanda.

I dlatego choć rozczarowała mnie teatralna adaptacja Szczygła, mam nadzieję, że Kasia Adamik zaskoczy nas wkrótce jakimś filmem z dobrą literacką podstawą.

Rafał Pawłowski
Zobacz również
Box Office. W cieniu Raczka i trzech wymiarów
Box Office. Polacy na abstynencji
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll