PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BLOGI
Rafał Pawłowski
  15.12.2012
Dobiega końca kolejna edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego WATCH DOCS. Prawa Człowieka w filmie. W ciągu dwunastu lat impreza stała się jedną z najważniejszych tego typu wydarzeń na świecie. Jedyne co martwi, to powracająca kwestia niezbyt licznej reprezentacji kina polskiego.

O randze warszawskiego festiwalu (który w tym roku w dodatku wykroczył poza stolicę i swoim zasięgiem objął także Lublin) świadczyć może choćby to, że w jego programie znalazły się aż trzy produkcje dokumentalne mające szanse na oscarową nominację. Były to irański "To nie jest film" - przemycony nielegalnie na Zachód zapis jednego dnia z życia uwięzionego w areszcie domowym reżysera Jafara Panahiego, świetnie przyjęty na festiwalu w Sundance "Jak przetrwać zarazę" Davisa Franca oraz, analizujący amerykańską politykę antynarkotykową, "Dom, w którym mieszkam" Eugena Jareckiego. W ramach Watch Docs odbyła się także międzynarodowa premiera meksykańskiego "Burmistrza" - opowieści o włodarzu bogatego Monterrey, który wydał bezwzględną walkę przestępczości i nie waha się w tym celu sięgać po metody spoza prawa. Mogliśmy także obejrzeć czteroczęściowy dokument Wernera Herzoga "Korytarz śmierci", będący zapisem rozmów z amerykańskimi więźniami oczekującymi w celach śmierci na wykonanie wyroków. Gros filmów - nie popartych aż tak wielkimi nazwiskami bądź sukcesami - dotyczył problematyki współczesnej, podobnie jak niezwykle bogaty program okołofilmowy WATCH DOCS.


Kadr z filmu "Ciągle wierzę" Magdy Mosiewicz, fot. Watch Docs

W ciągu ośmiu dni widzowie uczestniczyć mogli aż w 12 debatach poświęconych tematyce praw człowieka. Było tu miejsce zarówno na dyskusje o ich kompleksowym łamaniu w różnych punktach globu (Iran, Chiny), jak i te dotyczące konkretnych zagadnień - prawa homoseksualistów, polityka antynarkotykowa, granice wolności artystycznej, problematyczne aspekty osądzania zbrodniarzy politycznych czy prawa kobiet a medycyna położnicza. Ten szeroki wachlarz zagadnień dotykał problemów w różnym nasileniu obecnych także w życiu polskiego społeczeństwa. Niestety po programie festiwalu widać, że rodzime kino dokumentalne nie do końca nadąża za potrzebą dyskusji. Poza propozycjami nestorów polskiego dokumentu (Marcel Łoziński, Maria Zmarz-Koczanowicz, Mirosław Dembiński, Jacek Petrycki) i kolejną odsłoną więziennej serii "Bad Boy" Janusza Mrozowskiego w programie znalazło się zaledwie kilka filmów młodych twórców podejmujących aktualne problemy społeczne. O dzisiejszej Polsce z nietypowej perspektywy opowiedziała Magda Mosiewicz w "Ciągle wierzę" - historii solidarnościowego opozycjonisty Marka Hołuszko, który w wolnej Polsce zmienił płeć i stał się Ewą walczącą dziś o swoją wolność w sferze osobistej. Ultraszybką diagnozę współczesności próbował przeprowadzić w zaledwie pięciominutowym dokumencie "Hegel i motyl" Bartosz Wyrwas, który skierował kamerę na łódzkiego Człowieka-Motyla, performera oskarżanego o zakłócanie ceremonii religijnych. Natomiast autorka "Kamyczkowych rycerzy" Aniela Gabryel na przykładzie drużyny zuchów podjęła problematykę wychowania patriotycznego w społeczności ZHP. Program ten uzupełnił wybór dzieł z pogranicza dokumentu i video-artu, w którym ze współczesnością mierzą się czołowi polscy artyści (m.in. Katarzyna Kozyra, Artur Żmijewski, Anna Baumgart).

Latem przez łamy serwisu portalfilmowy.pl przetoczyła się dyskusja o tym, czy dokument ucieka z Polski, skupiona wokół niedostatku polskiej tematyki w rodzimym kinie dokumentalnym. WATCH DOCS wydaje się być dobrym unaocznieniem tego zagadnienia. Takie wydarzenia ostatnich kilku lat, jak rosnący w siłę ruch narodowy, masowe wystąpienia przeciw ACTA, narodziny silnego ruchu na rzecz legalizacji marihuany czy też przypominające globalny ruch Oburzonych coraz wyraźniejsze działania lokalnych społeczności przeciw biedzie i społecznemu wykluczeniu pokazują, że polskie społeczeństwo ulega dynamicznym przemianom i podziałom. Niestety, obrazów tego ciągle próżno szukać w polskim kinie.

Rafał Pawłowski
portalfilmowy.pl
Zobacz również
Box Office. "Atlas chmur" wraca na szczyt!
Box Office. Świąteczna animacja na topie w Mikołajki
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2022
Scroll