PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BLOGI
Box Office
  28.03.2018
Nuda. (Prawie) nic się nie dzieje. Nowy "Pitbull" ma już blisko siedemset, poza tym kobiety mafii, sukcesu i już po raz dziesiąty "Cudowny chłopak". Tymczasem w Stanach "Czarna Pantera" staje się jednym z filmów wszech czasów.
To, na co warto zwrócić uwagę, to ubytek widowni - przewidywalny. Do kin w 12. weekend poszło 455 824 widzów, wpływy z biletów zmalały o 1/3 w porównaniu z zeszłym weekendem. Cały czas obserwujemy frekwencję, gdyż ostateczny wynik marcowy będzie miał spore znaczenie. Zbliżające się Święta kończą pierwszy kwartał 2018 roku - czy będzie on tak samo udany, jak w 2017? Ubytki z pierwszych miesięcy trudno byłoby nadrobić. Tymczasem wkraczamy w czas Wielkiej Nocy, w tym roku rozpoczynający najtrudniejszy dla kiniarzy i dystrybutorów drugi kwartał.

"Pitbull. Ostatni pies", fot. Krzysztof Wiktor

Zwycięzcą weekendu ponownie został nowy "Pitbull" w wersji Władysława Pasikowskiego. "Ostatni pies" i długo, długo nic. 169 822 widzów obejrzało film w weekend, łącznie to już 676 263. W pierwszej dziesiątce najchętniej oglądanych filmów są jeszcze dwa polskie tytuły. Czwarte miejsce zajmują "Kobiety mafii" Patryka Vegi z wynikiem 36 644 widzów. Film ma już 1 976 874 widzów, co oznacza, że po Świętach Vega znów przekroczy wynik dwóch milionów widzów i ponownie film w jego reżyserii uplasuje się na liście najchętniej oglądanych polskich obrazów ostatnich dekad. Miejsce piąte zajmuje komedia "Kobieta sukcesu" z łącznym wynikiem 334 205 widzów. W zeszłym tygodniu premierę miał znakomicie przyjęty debiut Jagody Szelc "Wieża. Jasny dzień" - na film wybrało się  w pierwszy weekend wyświetlania 4 644 osób. Wyniki polskich filmów w pierwszym kwartale 2018 roku przedstawimy w naszym serwisie na początku kwietnia.


"Wieża. Jasny dzień", materiały promocyjne

Tymczasem w amerykańskim box office przez ostatnie tygodnie królowała "Czarna Pantera", wyparta  w ostatnich dniach przez "Pacific Rim: Rebelię". Serwis Box Office Mojo podkreśla, że nowy Marvel nadal idzie świetnie, co więcej, już teraz wiadomo, że z wpływami ponad 630 milionów dolarów tylko z rynku wewnętrznego "Pantera" stała się najbardziej dochodowym w historii filmem o superbohaterach. Krytycy filmowi zwracają uwagę, że u źródeł sukcesu superprodukcji stoi doskonale dobrana grupa docelowa.

- Zarówno wyniki z amerykańskiego box-office, jak i szum medialny wokół filmu sugerują jasno: "Czarna Pantera" była tak samo potrzebna czarnoskórym, jak "Wonder Woman" kobietom - mówi w rozmowie z serwisem sfp.org.pl Michał Walkiewicz, redaktor naczelny Filmwebu. - To dziś "ich człowiek" w popkulturze, co nie udało się wcześniej ani Blade'owi (mimo aż trzech filmów kategoria R zrobiła swoje), ani Nickowi Fury'emu (który gra drugie skrzypce w Marvel Cinematic Universe). Piłkarze Manchesteru pozdrawiają się po wakandyjsku, dziennikarze "NY Timesa" robią sondaże wśród dzieciaków, a jeśli superbohaterowie to fundament nowej mitologii popkulturowej, nie można tego fenomenu lekceważyć. To wszystko oczywiście bardzo istotne, ale jeśli mam być szczery, nie jestem fanem "Czarnej Pantery". Zarówno jeśli chodzi o walory realizacyjne, jak i samą opowieść, film Cooglera w samym Marvelu plasuje się dwie klasy niżej niż produkcje braci Russo, z kolei rozmowy o jego oscarowym potencjale to jakiś ponury żart. Byłoby to krzywdzące dla takich adaptacji komiksów jak "Mroczny rycerz" czy "Logan" i potwierdzałoby niezdrową dla kina optykę: "ważne" to nowe "dobre".

"Czarna Pantera", materiały promocyjne

Sukces "Czarnej Pantery" w kinach amerykańskich nie dziwi również Michała Oleszczyka, gdyż w jego ocenie "wysoka jakość artystyczna zbiegła się w tym wypadku z takim potraktowaniem wątków rasowych, które odpowiada na zapotrzebowanie ogromnych rzesz amerykańskich widzów". - Kwestie rasy są obecnie gorąco dyskutowane w USA, a reżyser Ryan Coogler zadebiutował filmem "Fruitvale Station", który podejmował temat przemocy policji wobec czarnoskórych - mówi Oleszczyk. - Gigantyczny sukces takich filmów, jak "Straight Outta Comptone" czy "Ukryte działania" utorował drogę mainstreamowej opowieści emancypacyjnej, jaka jest "Czarna Pantera". Jak napisał w swojej recenzji Odie Henderson, jeden z najwybitniejszych krytyków z USA, Afroamerykanin, "ten film dał milionom dzieciaków superbohatera, który wygląda tak, jak one" .

W Polsce film obejrzało już łącznie 541 191 widzów - jest to dobry wynik, ale na łopatki nie kładzie.

Wspomniana premiera: "Pacific Rim: Rebelia" zebrała na starcie 52 171 widzów. Część pierwsza, "Pacific Rim" (2013) miała porównywalny weekend otwarcia, 47 185 widzów - łącznie film obejrzało 156 445 osób. Film zbiera średnie recenzje. "(....) po <duszy> oryginału pozostało tutaj ledwie parę widmowych przebłysków. Hollywoodzki popsuj-zabawa przylazł i wszystko wygładził – teraz nie pozostaje nam nic innego, jak tylko czekać na trzecią odsłonę serii i trzymać kciuki. Jeśli wyjdzie równie przeciętnie, franczyza prawdopodobnie pójdzie w zapomnienie" - pisze Marcin Stachowicz z Filmwebu. Trzecia część oczywiście już powstaje.


"Pacific Rim: Rebelia", materiały promocyjne

Tym razem nie zapowiadamy premier. W Wielki Piątek na ekrany nie wchodzi żaden tytuł w regularnej raportowanej dystrybucji. W Wielkanoc kina pustoszeją. Choć tym razem słaba pogoda i wczesny termin Świąt mogą spowodować, że chętniej niż zazwyczaj w okresie wielkanocnym przejdziemy się do kin, by nadrobić piętrzące się zaległości kinowe.

Napisz do autorki: anna@sfp.org.pl

Anna Wróblewska
artykuł redakcyjny
Zobacz również
Tydzień 13 / 30 MARCA - 01 KWIETNIA 2018
Pasikowski i Vega. Starcie?
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll