PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BLOGI
Box Office
  21.01.2016
W ubiegłym roku kalendarzowym padł kolejny rekord frekwencyjny w polskich kinach.
2015 rok okazał się być świetnym czasem dla kiniarzy. Sprzedano dokładnie 44 695 011 biletów, co jest wynikiem, jaki do tej pory nie został osiągnięty w historii badań rynku dystrybucyjnego po 1989 roku (frekwencja per capita wyniosła 1,16). Poprawiony został więc najlepszy, jak do tej pory, rezultat z 2014 roku, kiedy przed ekranami zasiadło 40 452 557 osób. Aż 7 produkcji przekroczyło milion widzów (w tym dwa z widownią ponad 2 mln). Sukces branży kinowej jest jeszcze bardziej wyraźny, jeśli spojrzy się na wpływy do kin. Średnia cena biletu wzrosła o 41 groszy (wyniosła 18,41 zł), porównując z 2014 rokiem. Tym samym wpływy wyniosły 822,9 mln złotych (rok wcześniej było to 727,7 mln złotych).

W 2015 roku chodziliśmy głównie na amerykańskie produkcje, których udział stanowił 67,18 proc. rynku, co przełożyło się na 28,9 mln sprzedanych biletów. To zdecydowany wzrost, względem 2014 roku - wówczas, na filmy zza oceanu, wybrało się 19,7 mln Polaków (48,79 proc. udziału w rynku). Ofensywa amerykańskich tytułów spowodowała mniejszą sprzedaż biletów na rodzimych produkcjach. Polskie filmy wybrało 8,3 mln widzów (18,65 proc. udziału w rynku), co oznacza spadek względem 2014 roku (11 mln sprzedanych biletów - 27,14 proc. udziału w rynku). Praktycznie nie uległa zmianie wysokość widowni na europejskich produkcjach - w obydwu latach wyniosła 6,3 mln widzów.

Mimo, że rok należał w dużej większości do amerykańskich produkcji, na pierwszym miejscu znalazł się polski film. "Listy do M.2" Macieja Dejczera obejrzała fenomenalna widownia, sięgająca 2,874 mln widzów. Plasuje to świąteczną produkcję w czołowej dziesiątce najchętniej oglądanych filmów w Polsce po 1989 roku. Zdecydowanie został też poprawiony wynik pierwszej części, z 2011 roku. "Listy do M." Mitji Okorna okazały się tym, czego brakowało na polskim rynku, bowiem aż 2,560 mln z nich wybrało się na jej seanse.


Kadr z filmu "Listy do M.2", fot. Kino Świat.

Najchętniej oglądane filmy w polskich kinach po 1989 roku:

1. "Ogniem i mieczem" (1999 rok) – 7,151 mln widzów
2. "Pan Tadeusz" (1999 rok) – 6,168 mln widzów
3. „Quo Vadis” (2001 rok) – 4,3 mln widzów
4. "Avatar" (2009 rok) – 3,679 mln widzów
5. „Titanic” (1997 rok) – 3,513 mln widzów
6. "Pasja" (2004 rok) – 3,462 mln widzów
7. "Shrek 2"(2004 rok) – 3,395 mln widzów
8. "Shrek Trzeci" (2007 rok) – 3,352 mln widzów
9. „Listy do M. 2” (2015 rok) – 2,8 mln widzów
10. "Katyń" (2007 rok) – 2,76 mln widzów

Drugie miejsce w zestawieniu frekwencji zajęła bodaj najbardziej wyczekiwana premiera 2015 roku. Istniały spore obawy fanów uniwersum zaprojektowanego przez George'a Lucasa, że po sprzedaży firmy Lucasfilm studiu Disney, nowe "Gwiezdne wojny" przyniosą zawód. Dziś już wiadomo, że "Przebudzenie Mocy", czyli VII epizod gwiezdnej sagi okazał się być olbrzymim sukcesem, więc przynajmniej finansowo produkcja się udała (na świecie trzecie miejsce pod względem globalnych wpływów, ustępujące tylko dwóm produkcjom Jamesa Camerona: "Avatar" i "Titanic"). W Polsce film J.J. Abramsa również okazał się być wielkim sukcesem. Od 18 grudnia przez niespełna dwa tygodnie produkcję obejrzało 2,059 mln widzów. Widowisko, którego gwiazdą jest Harrison Ford, jeszcze w 2016 roku przyciąga znaczące rzesze kinomanów, więc wciąż pod znakiem zapytania jest, czy ostatecznie nie zostanie pokonany końcowy wynik "Listów do M.2".


Carrie Fisher i Harrison Ford w filmie "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy", fot. Disney.

Produkcją, która w pierwszym kwartale 2015 roku wywołała najwięcej szumu, była ekranizacja powieści E.L. James, "Pięćdziesiąt twarzy Greya" w reżyserii Sam Taylor-Johnson. Szokiem dla analityków i obserwatorów box office'u był fakt, że kontrowersyjna produkcja ustanowiła rekord otwarcia w polskich kinach po 1989 roku. Film obejrzało w Walentynki 834,5 widzów, dzięki czemu pokonany został utrzymujący się od 2007 roku rekord pierwszego weekendu należący do animacji Dreamworks - "Shrek Trzeci". Erotyczny film okazał się jednak typowym front loaderem - widzowie tłumnie wybrali się na produkcję w weekend otwarcia, następnie notowane były gwałtowne spadki oglądalności. W sumie przełożyło się to na 1,814 mln sprzedanych biletów.


Dakota Johnson w filmie "Pięćdziesiąt twarzy Greya", fot. UIP.

Jesienią przebojem wdarł się do kin najnowszy film o zmaganiach Jamesa Bonda. "Spectre" Sama Mendesa, po rewelacyjnym otwarciu, ostatecznie okazał się w polskich kinach być jeszcze chętniej oglądanym filmem niż "Skyfall" z 2012 roku. Najnowszą odsłonę filmu z Danielem Craigiem obejrzało w sumie 1,751 mln widzów, natomiast wcześniejszą część - 1,673 mln. Ostatnie produkcje poświęcone słynnemu agentowi biją rekordy popularności również na świecie, jednak "Spectre" na większości rynków zanotował mniejsze przychody niż "Skyfall". Polska jest w tym przypadku jednym z wyjątków.


Daniel Craig w filmie "Spectre", fot. Forum Film Poland.

Animacje i filmy familijne
O tym, że to był świetny rok dla animacji, świadczy fakt, że kolejne trzy miejsca na liście najpopularniejszych tytułów 2015 roku zajmują właśnie tego rodzaju produkcje. Spektakularnym wynikiem może się chwalić dystrybutor filmu "Minionki". Spin-off zyskującej na popularności serii, przyciągnął do kin aż 1,670 mln widzów. Dla porównania, poprzednie filmu z cyklu uzyskały następujące wyniki: "Jak ukraść Księżyc" z 2010 roku - 308 tys. widzów; "Minionki rozrabiają" z 2013 roku - 554 tys. widzów. Olbrzymia kampania reklamowa tej animacji poczyniła cuda, kiedy się obserwuje rozbieżności w wynikach poszczególnych części. "Pingwiny z Madagaskaru" studia Dreamworks również są spin-offem. Mimo, że na świecie, pod względem wpływów, film wypadł zdecydowanie najsłabiej na tle trzech części "Madagaskaru", w Polsce porwał tłumy. Efekt? 1,634 mln widzów. Ogromny sukces odnieśli także twórcy "Hotelu Transylwania 2". O ile pierwsza część z 2012 roku przyciągnęła do kin 427 tys. widzów, na seansach zeszłorocznej "dwójki" widać było dużo większą liczbę fanów. W sumie - 1,154 mln widzów. Wśród animacji świetnym wynikiem cieszyła się także produkcja studia Pixar, "W głowie się nie mieści". Faworyt do Oscara w kategorii Najlepszy Film Animowany zainteresował latem 952 tys. osób. Francuskie kino godnie reprezentowała animowana ekranizacja powieści Antoine'a de Saint-Exupéry'ego. Seanse "Małego Księcia" wybrało 776 tys. widzów. Bardzo przyzwoity rezultat osiągnęło studio Pixar swoją drugą produkcją, którą można było oglądać w kinach u schyłku sezonu. "Dobry dinozaur" przyciągnął w sumie 677 tys. osób. Filmy animowane i familijne tradycyjnie przyciągają duże rzesze widzów, a ich lista była w ubiegłym roku naprawdę długa. Przyzwoite wyniki uzyskały jeszcze: "Paddington" (571 tys. widzów), "Kopciuszek" (473 tys. widzów), "Spongebob: na suchym lądzie" (457 tys. widzów), "Dom" (376 tys. widzów), "Dzwoneczek i bestia z Nibylandii" (366 tys. widzów), "Ups! Arka odpłynęła" (273 tys. widzów), "Kraina jutra" (257 tys. widzów), "Baranek Shaun. Film" (247 tys. widzów), "Fru!" (247 tys. widzów), "Rechotek"  (221 tys. widzów), czy "Noc w muzeum: Tajemnica grobowca" (211 tys. widzów).


Kadr z filmu "Minionki", fot. UIP.

Polskie filmy
Poza spektakularnym sukcesem "Listów do M.2", rodzima kinematografia mogła się pochwalić kilkoma sporymi przebojami. W tym gronie najlepiej się sprawdziła komedia muzyczna Macieja Bochniaka "Disco Polo". Film z Dawidem Ogrodnikiem przyciągnął 877 tys. widzów. Dobrym pomysłem Piotra Wereśniaka okazało się nakręcenie kontynuacji kasowej komedii - "Wkręceni 2" zainteresowali na początku roku 769 tys. osób. Większej widowni można było oczekiwać po dramacie wojennym "Karbala" Krzysztofa Łukaszewicza - wprowadzony do kin we wrześniu, przyciągnął w sumie 408 tys. widzów. Nieoczekiwanie dużym zainteresowaniem cieszyły się seanse filmu "Chemia" Bartosza Prokopowicza (319 tys. widzów). Bardzo zbliżoną widownię miały filmy cieszące się uznaniem krytyki: "Carte Blanche" Jacka Lusińskiego (291 tys. widzów), "Ziarno prawdy" Borysa Lankosza (290 tys. widzów), czy wreszcie triumfator Festiwalu Filmowego w Gdyni, "Body/Ciało" Małgorzaty Szumowskiej (289 tys. widzów). Listę najpopularniejszych rodzimych produkcji roku zamykają "Król życia" Jerzego Zielińskiego (216 tys. widzów) i "Żyć nie umierać" Macieja Migasa (210 tys. widzów).


Dawid Ogrodnik i Joanna Kulig w filmie "Disco Polo", fot. Next Film.

Hollywoodzkie blockbustery
Na świetny dla amerykańskiego kina rok na polskich ekranach złożyło się wiele filmów. To był rok blockbusterów, które generowały na świecie rekordowe wpływy. Faktycznie, hitowych premier nie brakowało. Poza wspomnianymi już tytułami, tłumy widzów wybrały seans "Szybkich i wściekłych 7" Jamesa Wana. Po tragicznej śmierci Paula Walkera, seria zdobyła szczyty popularności. Film akcji obejrzało aż 995 tys. widzów (globalnie produkcja zarobiła ponad 1,5 mld dolarów, co plasuje ją na szóstym miejscu najlepiej zarabiających filmów w historii). Mimo, że premiera ostatniej części trylogii Petera Jacksona miała miejsce w 2014 roku, widowisko "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" przyciągnęło w dużej mierze widownię w omawianym sezonie. Na początku ubiegłego roku wybrało się na niego jeszcze 950 tys. kinomanów. W sumie, ekranizację powieści J.R.R Tolkiena obejrzało 2,243 mln osób, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich odsłon "Hobbita". Globalnym superprzebojem okazał się również film Jossa Whedona, "Avengers: Czas Ultrona". W polskich kinach sukces filmu jest umiarkowany - 697 tys. widzów, jednak zauważalną tendencją jest to, że produkcje Marvela cieszą się coraz większą popularnością w kraju. Ponadto, ekranizacja komiksu okazała się być w Polsce najchętniej oglądanym filmem o superbohaterach w historii notowań box office. Świetnych wyników można było się spodziewać po finałowej odsłonie "Igrzysk śmierci". "Kosogłos. Część 2" Francisa Lawrence'a jednak nieco rozczarował (zarówno w Polsce, jak i na pozostałych rynkach). Produkcja z Jennifer Lawrence przyciągnęła przed ekrany w sumie 666 tys. osób, co jest słabszym rezultatem od poprzedniej odsłony ("Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 1" - 769 tys. widzów). Polacy nie oszaleli - w przeciwieństwie do reszty świata - na punkcie "Jurassic World" Colina Trevorrowa. Bo czy przy globalnych wpływach filmu na poziomie 1,669 mld dolarów i czwartego miejsca pod względem najbardziej kasowych produkcji wszechczasów, robi wrażenie 652 tys. widzów w Polsce i dopiero 17. miejsce na lokalnym rynku?


Kadr z filmu "Jurassic World", fot. UIP.

Zestawienie 50 najchętniej oglądanych filmów w polskich kinach w 2015 roku

1. "Listy do M.2" - 2,874 mln widzów.
2. "Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy" - 2,059 mln widzów.
3. "Pięćdziesiąt twarzy Greya" - 1,814 mln widzów.
4. "Spectre" - 1,751 mln widzów.
5. "Minionki" - 1,670 mln widzów.
6. "Pingwiny z Madagaskaru" - 1,634 mln widzów.
7. "Hotel Transylwania 2" - 1,154 mln widzów.
8. "Szybcy i wściekli 7" - 995 tys. widzów.
9. "W głowie się nie mieści" - 952 tys. widzów.
10. "Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" - 950 tys. widzów.
11. "Disco Polo" - 877 tys. widzów.
12. "Mały Książę" - 776 tys. widzów.
13. "Wkręceni 2" - 769 tys. widzów.
14. "Avengers: Czas Ultrona" - 697 tys. widzów.
15. "Dobry dinozaur" - 677 tys. widzów.
16. "Igrzyska śmierci: Kosogłos. Część 2" - 666 tys. widzów.
17. "Jurassic World" - 652 tys. widzów.
18. "Paddington" - 571 tys. widzów.
19. "Everest" - 527 tys. widzów.
20. "Marsjanin" - 495 tys. widzów.
21. "Kopciuszek" - 473 tys. widzów.
22. "Spongebob: na suchym lądzie" - 457 tys. widzów.
23. "Snajper" - 450 tys. widzów.
24. "Uprowadzona 3" - 414 tys. widzów.
25. "Karbala" - 408 tys. widzów.
26. "Dom" - 376 tys. widzów.
27. "Dzwoneczek i bestia z Nibylandii" - 366 tys. widzów.
28. "Ted 2" - 361 tys. widzów.
29. "Mad Max: Na drodze gniewu" - 354 tys. widzów.
30. "Chemia" - 319 tys. widzów.
31. "Carte Blanche" - 291 tys. widzów.
32. "Ziarno prawdy" - 290 tys. widzów.
33. "Body/Ciało" - 289 tys. widzów.
34. "Terminator: Genisys" - 276 tys. widzów.
35. "Ups! Arka odpłynęła" - 273 tys. widzów.
36. "Mission: Impossible - Rogue Nation" - 268 tys. widzów.
37. "Exodus: Bogowie i królowie" - 259 tys. widzów.
38. "Kraina jutra" - 257 tys. widzów.
39. "Ant-Man" - 253 tys. widzów.
40. "Baranek Shaun. Film" - 247 tys. widzów.
41. "Fru!" - 247 tys. widzów.
42. "Most szpiegów" - 242 tys. widzów.
43. "Wiek Adaline" - 235 tys. widzów.
44. "Rechotek" - 221 tys. widzów.
45.  "Król życia" - 216 tys. widzów.
46. "Więzień labiryntu: Próby ognia" - 211 tys. widzów.
47. "Noc w muzeum: Tajemnica grobowca" - 211 tys. widzów.
48. "Żyć nie umierać" - 210 tys. widzów.
49."Nieracjonalny mężczyzna" - 207 tys. widzów.
50. "Praktykant" - 204 tys. widzów.
Paweł Zwoliński
Informacja własna/ BoxOffice.pl
Zobacz również
Film Patryka Vegi rządzi w kinach
"Moje córki krowy" lepsze od Tarantino
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll