PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BLOGI
Box Office
  20.08.2014
Pogorszenie pogody spowodowało, że kilka filmów zanotowało znakomite rezultaty.
Na czele pojawiła się produkcja Luca Bessona, "Lucy". Film science - fiction ze Scarlett Johansson zgodnie z przewidywaniami zajął pierwsze miejsce w zestawieniu box office, ale mało kto przypuszczał, że przyciągnie takie tłumy do kin. W weekend otwarcia widowisko obejrzało na starcie znakomite 113 895 osób. Uwzględniając fakt, że film rozpoczął swoją dystrybucję już w czwartek, na koncie produkcji znajduje się już widownia 131 tysięcy osób. Bez wątpienia Besson swoim ostatnim tytułem wrócił do pierwszej ligi hollywoodzkich twórców i tym samym wypuścił swój największy hit - przynajmniej jeśli chodzi o wpływy. Dotychczasowy numer jeden francuskiego reżysera,  słynny "Piąty element" z 1997 roku, wygenerował łączne wpływy na poziomie 63 mln dolarów. Natomiast film  "Lucy", w Stanach Zjednoczonych zarobił już na tę chwilę znakomite 103 mln dolarów. Wynik robi tym lepsze wrażenie, biorąc pod uwagę fakt, że jego budżet wyniósł skromne, jak na tego typu produkcję, 40 mln dolarów.

Drugie miejsce przypadło animacji Disneya, kontynuacji przygód Dzwoneczka. "Dzwoneczek i tajemnica piratów" zainteresował w weekend otwarcia aż 103 619 osób. Dodając widownię z czwartku, animacja przyciągnęła na starcie 124 tysiące osób. Dla porównania, poprzednią część, "Dzwoneczek i sekret magicznych skrzydeł" obejrzało w 2012 roku w sumie 236 tysięcy osób (na starcie film miał dwukrotnie niższą oglądalność - 55 tysięcy osób).

Trzecia premiera również wystartowała z wysokiego pułapu. Francuski film familijny "Wakacje Mikołajka" przyciągnęły przed ekrany 69 804 osób. Uwzględniając wyniki z czwartku - 86 tysięcy widzów.

Te trzy premiery spowodowały, że mamy do czynienia z najlepszym letnim weekendem tego sezonu. W kinach sprzedanych zostało aż 502 609 biletów, co stawia ten wynik w czołówce najlepszych weekendów pod względem oglądalności w tym roku.

Rozczarowaniem można nazwać rezultat ostatniej nowości w zestawieniu. "Niezniszczalni 3"  Patricka Hughesa potwierdza, że seria filmów akcji z Sylvestrem Stallone, Jasonem Stathamem, Dolphem Lundgrenem i całą plejadą gwiazd Hollywood, z każdą częścią traci na popularności. Mimo wszystko, można było spekulować jeszcze gorszy wynik, biorąc pod uwagę, że duża część widzów obejrzała film przed premierą z nielegalnych źródeł (produkcja wyciekła do sieci na kilka tygodni przed amerykańską premierą).


Kadr z filmu "Niezniszczalni 3", fot. Monolith Films.

Pozycję lidera opuścili "Strażnicy Galaktyki". Film już jednak wypracował sobie bardzo dobry rezultat. W ubiegły weekend na superprodukcję Jamesa Gunna poszło jeszcze 29 848 osób. Po trzech tygodniach wyświetlania, film z Chrisem Prattem ma na koncie 271 tysięcy widzów.

Od premiery, bardzo niskie spadki notuje "Sekstaśma". Komedia z Cameron Diaz zgubiła tym razem jedynie 15 proc. widowni i film obejrzało jeszcze 26 066 osób. W sumie - bardzo przyzwoite 201 tysięcy.

Poza czołową dziesiątką znalazła się animacja "Jak wytresować smoka 2". Nie jest znany wynik, jaki film osiągnął w weekend, ale wiadomo, że łączna frekwencja wynosi 964 397 osób. Prawdopodobnie uda się więc dobić do milionowej widowni.

Wśród premierowych tytułów znalazły się jeszcze dwa, które nie trafiły do czołowej dziesiątki. Jeden z nich, thriller z Jake'm Gyllenhaalem, "Wróg"obejrzało w sumie 2 006 widzów. Jeszcze gorzej poradził sobie biograficzny dramat "Violette" - na 19 kopiach, jedynie 1 300 osób.

Premiery następnego weekendu: film science - fiction z Jeffem Bridges'em "Dawca pamięci"; nowy Woody Allen, czyli "Magia w blasku księżyca"; dramat izraelski "Rock the Casbah"; thriller amerykański "Blue Ruin"; hiszpański melodramat "10.000 km"; koprodukcja duńsko-szwedzka "Wyjątki z Dekalogu".
Paweł Zwoliński
Informacja własna/ Boxoffice.pl
Zobacz również
fot. UIP
Magia Woody'ego Allena
Żółwie ninja nie zawojowały kin
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2021
Scroll