PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BAZA WIEDZY
FABUŁA
Przejmujący song zespołu Dżem rozbrzmiewa w najnowszym filmie Jana Kidawy-Błońskiego "Gwiazdy".
W finale obrazu poświęconego Janowi Banasiowi, słynnemu piłkarzowi Polonii Bytom i Górnika Zabrze, wielokrotnemu reprezentantowi Polski, słyszymy „Sen o Victorii” zespołu Dżem, tegorocznego laureata Złotych Fryderyków za całokształt osiągnięć artystycznych: „O Victorio, moja Victorio! / Dlaczego mam cię tylko w snach? / Wolności moja, ty Victorio! / Opanuj w końcu cały świat…”.

Nic dziwnego, ta uniwersalna i ponadczasowa oda do wolności śpiewana przez Ryszarda Riedla, lidera Dżemu, znakomicie współgra z tematem i wymową filmu, którego reżyserem jest stryjeczny brat jego ojca. Jan Kidawa-Błoński urodził się w tej samej kamienicy co Riedel, przy ulicy Trychana w Chorzowie – tyle że trzy lata wcześniej. Swemu niezwykle uzdolnionemu muzycznie i poetycko kuzynowi poświęcił jeden ze swych najlepszych filmów – "Skazanego na bluesa" (2005). Od tej frapującej opowieści o genialnym bluesmanie, uzależnionym od muzyki i – w jeszcze większym stopniu – od narkotyków (a zabrały go one w wieku 37 lat), rozpoczęła się kariera Tomasza Kota, który znakomicie wcielił się w postać charyzmatycznego artysty. Kidawa-Błoński zobaczył go w „Hamlecie”, podczas gościnnych występów legnickiego teatru w Warszawie. Jak wspomina reżyser, Kot propozycją zagrania Riedla bardzo się przejął. Namiętnie słuchał jego piosenek, rozmawiał z jego znajomymi i przyjaciółmi, nawet na jakiś czas zamieszkał w mieszkaniu, w którym żył legendarny pieśniarz. Przygotowania bardzo się przydały, Kot nie gra Riedla – on nim jest. Ta kreacja przyniosła aktorowi nagrodę za najlepszy debiut na FPFF w Gdyni (2005), Super Jantara za najlepszy debiut aktorski ostatniego dziesięciolecia na koszalińskim festiwalu „Młodzi i Film” (2006), Nagrodę im. Zbyszka Cybulskiego – w plebiscycie publiczności (2006) oraz nominację do Orła (2006). Nominację za muzykę otrzymał również zespół Dżem.
 
"Gwiazdy", materiały promocyjne

Grupa ta jest także współautorem – z Henri Seroką – ścieżki muzycznej pełnego suspensu filmu Jacka Bromskiego "To ja złodziej" (2000). Znalazły się na niej nieśmiertelne evergreeny Riedla i jego zespołu, m.in. „Autsajder” i „Whisky”. Słynne utwory Dżemu można ponadto usłyszeć w kilku polskich obrazach, m.in. w "Kapitale, czyli jak zrobić pieniądze w Polsce" (1989) Feliksa Falka,"Wojnie polsko-ruskiej" (2009) Xawerego Żuławskiego czy zrealizowanej w ramach telewizyjnego cyklu „Prawdziwe historie” – "Ciszy" (2010) Sławomira Pstronga.

W 1994 roku Petro Aleksowski nakręcił 45-minutowy dokument "Dżem", w którym prześledził karierę zespołu, kończąc go sekwencją pogrzebu Ryszarda Riedla. Dziesięć lat po śmierci pieśniarza Krzysztof Magowski poświęcił mu pełnometrażowy film dokumentalny "Sie macie ludzie" (2004). Tytuł wziął od zawołania wokalisty, którym zawsze zaczynał swe koncerty. Ten film stał się swoistym forszpanem Skazanego na bluesa.
Kiedy słyszę „Sen o Victorii” w "Gwiazdach", najnowszym filmie Kidawy-Błońskiego, przypomina mi się jeszcze jeden dokument poświęcony Riedlowi – skromny, 20-minutowy, zrealizowany przez Tomasza Nowaka i Annę Szymanek w Łódzkim Ośrodku Telewizji Polskiej. Jego tytuł właśnie "Sen o Victorii" (1994). „Och, gdyby tak wszyscy ludzie / Mogli przeżyć taki jeden dzień / Gdy wolność wszystkich ludzi zbudzi / I powie: Idźcie tańczyć, to nie sen. / O Victorio, moja Victorio…”.


Jerzy Armata
"Magazyn Filmowy. Pismo SFP" 70, 2017
  17.03.2018
Polskie science fiction
Krótkometrażowcy: "Ssaki"
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll