PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BAZA WIEDZY
PIŚMIENNICTWO
Jubileusz 95-lecia Edwarda Zajička to prawdziwe święto dla polskiej kinematografii. To jeden z najbardziej zasłużonych ludzi kina, który swoją wiedzą i doświadczeniem wciąż dzieli się z młodymi.
Profesor Zajiček – znakomity kierownik produkcji i szef produkcji Zespołów Filmowych, członek założyciel Stowarzyszenia Filmowców Polskich, laureat m.in. Nagrody SFP za całokształt osiągnięć artystycznych, ale przede wszystkim wybitny znawca zagadnień związanych z ekonomią i zarządzaniem w kinematografii polskiej – kończy 27 września 95 lat. Ani myśli zaprzestać działalności dydaktycznej i literackiej, a niespożytej energii i fenomenalnej pamięci mogliby mu pozazdrościć młodsi od niego.
Napisać o Edwardzie Zajičku „dostojny jubilat” mógłby tylko ktoś, kto traktowałby 95. urodziny profesora w kategoriach ściśle metrykalnych lub oceniałby go na podstawie dumnej, wyprostowanej postawy ciała i szlachetnych rysów twarzy. Wprawdzie dostojność przebija też z wielkiej kultury osobistej, którą emanuje jubilat, nie ma przy tym w sobie nic z napuszenia, bo to człowiek w najlepszym znaczeniu tego słowa – przedwojenny. Wystarczy chwila rozmowy z profesorem, aby dostrzec w nim uroczego starszego pana, nestora z wieku, lecz młodego duchem.

Filmowy życiorys

Edward Zajiček urodził się w Bydgoszczy. Jego rodzice byli aktorami. W dzieciństwie, które spędził w Łodzi, gdzie w kinie Czary oglądał westerny z Tomem Mixem i komedie z Patem i Pataszonem, marzył o tym, żeby zostać budowniczym. Wysiedlony przez hitlerowców z Łodzi, trafił w grudniu 1939 roku na warszawską Pragę i tu pracował jako murarz. Jego dziełem są np. arkady oddzielające przykościelny cmentarz na Kamionku od Jeziorka Skaryszewskiego. Na Pradze Zajiček przeżył w 1944 roku epizod powstańczy, po którym wyjechał do Lublina. 18 stycznia 1945 znalazł się w Krakowie jako żołnierz Wojska Polskiego. Widział jak m.in. Antoni Bohdziewicz i major Stanisław Wohl zakładali w budynku przy ul. Józefitów 16 Bazę Produkcyjną Wytwórni Filmowej Wojska Polskiego.



1 lutego został w Łodzi pracownikiem Wytwórni. Zajiček udał się w towarzystwie przyjmującego go do pracy Jerzego Toeplitza na Targową 61, gdzie w pałacu Oskara Kona mieściło się szefostwo Wytwórni. Tam został przedstawiony majorowi Aleksandrowi Fordowi, który skierował go do produkcji filmów i oddał do dyspozycji porucznika Juliusza Turbowicza. W ślad za tym, w biurze Wytwórni przy ul. Narutowicza 69, Zajiček otrzymał etat operatora. Dzisiejszy 95-latek był więc jednym z tych, którzy ponad 70 lat temu odbudowywali po wojnie kinematografię polską. Ta zasługa jubilata ma niepodważalną wartość historyczną. Latem 1945 roku Zajiček uczestniczył jako kierownik produkcji i… odtwórca głównej roli – chłopaka marzącego o karierze lotnika – w de facto pierwszym polskim powojennym filmie fabularnym, nakręconym na długo przed "Zakazanymi piosenkami" (tyle że średniometrażowym), "Orły i sokoły". Obraz nie wszedł na ekrany. „Reżyser Janusz Star zastosował metody, które wiele lat później były uważane za śmiałe i nowatorskie. Na przykład wszystkie role powierzył amatorom. Operator Antoni Wawrzyniak wszystkie zdjęcia realizował w plenerze, bądź we wnętrzach naturalnych. Nie budowaliśmy żadnych dekoracji” – pisał Zajiček w artykule „Orły i sokoły” („Film”, nr 33/1969 rok). „Jako kierownikowi produkcji było mi to (granie centralnej postać filmu – przyp. A.B.) nawet na rękę. Gwarantowało bezpłatne wykonanie głównej roli i obniżało koszty produkcji” – dodawał z właściwym sobie poczuciem ironii i humoru.
Od września 1945 i w roku 1946 Edward Zajiček kierował krakowską Bazą Produkcyjną Wytwórni Filmowej Wojska Polskiego, a także produkcją klasycznych dziś dokumentów, np. Łopusznej. Ziemi nieznanej" Tadeusza Makarczyńskiego i "Wieliczki" Jarosława Brzozowskiego. Następnie pracował w różnych instytucjach kinematografii, m.in. jako szef produkcji Zespołów Filmowych: „Syrena” Jerzego Zarzyckiego, „Iluzjon” Ludwika Starskiego, potem Czesława Petelskiego i „Kadr” Jerzego Kawalerowicza. W latach 1959-1970 był kierownikiem produkcji filmów fabularnych, w tym "Drewnianego różańca" Ewy i Czesława Petelskich, "Małżeństwa z rozsądku" Stanisława Barei, "Twarzą w twarz" Krzysztofa Zanussiego, "Stajni na Salvatorze" Pawła Komorowskiego, Mola Wojciecha Solarza i "Albumu polskiego" Jana Rybkowskiego.

Droga akademicka

Równie owocnie rozwijała się kariera naukowa i dydaktyczna jubilata. W 1960 ukończył studia w SGPiS (dziś SGH) w Warszawie, gdzie uzyskał stopień doktora i habilitację. W 1989 otrzymał tytuł profesora nauk ekonomicznych. Jest profesorem zwyczajnym Szkoły Filmowej w Łodzi; w latach 1989-1996 był prorektorem uczelni. Wykładał na Wydziale Radia i Telewizji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach (1980-2006), po Sierpniu ’80 został dziekanem Wydziału i był nim sześć lat. Wykładał również w Instytucie Literatury, Teatru i Filmu Uniwersytetu Łódzkiego. „Cudowna postać, wielki człowiek polskiego kina” – mówiła o Zajičku w „Magazynie Filmowym” (nr 1/2017 rok) Magdalena Łazarkiewicz, wspominając swoje katowickie studia. „Udało mu się sprowadzić fantastycznych wykładowców” – wyjaśniała.

Mistrzostwo Edwarda Zajička objawiło się na planach zdjęciowych i w biurach Zespołów Filmowych, gdzie pokonywał absurdy gospodarki PRL. Na uczelniach, w których świetnie sprawdzał się jako organizator, i w których studenci chłonęli jego zarazem rzeczowe i barwne gawędy o produkcji filmów (wiele dobrego mógłby o tym napisać niżej podpisany, były słuchacz profesora na łódzkim Filmoznawstwie). No i w piśmiennictwie filmowym!

W latach 70. profesor Zajiček rozpoczął artykułami w „Kinie” nowy nurt w rodzimym filmoznawstwie, zajmujący się ekonomią, gospodarką i zarządzaniem w kinematografii polskiej zarówno przed, jak i powojennej. Przeniósł go następnie do licznych publikacji książkowych, z których największy rozgłos zdobyły: „Poza ekranem. Kinematografia polska 1918–1991” (Warszawa 1992) i „Poza ekranem. Kinematografia polska 1896-2005” (Warszawa 2009) oraz „Zarys historii gospodarczej kinematografii polskiej. Tom I. Kinematografia wolnorynkowa w latach 1896-1939” (Łódź 2008 i 2015). Ma rację Marek Hendrykowski, pisząc w „Images” (nr 22/2013 rok), że pisarstwo Zajička grawituje „między subiektywnością osobistego wspomnienia a obiektywizmem naukowego wykładu”, ale warto dodać, że dzięki temu budzi ono podziw dla skrupulatności opisu i tytanicznej pracy, jaką wykonał autor, by dotrzeć do dokumentów finansowych czy aktów prawnych często sprzed wielu dziesięcioleci, a jednocześnie jest pasjonującą lekturą dla każdego kinomana. Obecnie jubilat pracuje z Allanem Starskim nad, jak mówi, „relaksującą biografią mistrza filmowego humoru Ludwika Starskiego”. Wiąże z nią nadzieję, że „może uda się napisać coś zabawnego”.

Edward Zajiček został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski i Złotym Medalem Zasłużony Kulturze – Gloria Artis.

Andrzej Bukowiecki
"Magazyn Filmowy. Pismo SFP" 73, 2017
  25.02.2018
Barbara Hollender: Ankieta FIPRESCI
Anna Osmólska - Mętrak: Środowisko krytyki jest bardzo silne
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll