fot. materialy prasowe
75. MFF w Cannes. Światowa premiera nowego filmu Jerzego Skolimowskiego
Światowa premiera nowego filmu Skolimowskiego „IO” odbyła się w Grand Théâtre Lumière w Cannes 19 maja. Film został bardzo dobrze przyjęty przez widzów i krytyków.

Bohaterem Skolimowskiego jest... osioł. „Io” to historia, która zaczyna się w polskim cyrku, a kończy we włoskiej rzeźni. Przekazywane z rąk do rąk zwierzę spotyka na swej drodze zarówno ludzi dobrych, jak i złych. Opowieść jest filmową alegorią, opowiadającą o losach prostego osiołka w coraz bardziej zawiłej współczesności. Pozbawiony kontroli nad własnym losem podróżuje z kraju do kraju. Przez jego bezbronne i bezkrytyczne oczy zaobserwujemy pełne spektrum ludzkich zachowań. Film jest współczesną interpretacją zaliczanego do klasyki kina filmu „Na los szczęścia, Baltazarze!” Roberta Bressona z 1966 r.

 

Ekipa filmu na czerwnoym dywanie, fot. materiały prasowe MFF w Cannes


Tytuł filmu „Io” (w angielskiej wersji „Eo”) nawiązuje do dźwięku, jaki wydają osły. Na ekranie zwierzęciu towarzyszyć będą m.in. Sandra Drzymalska („Sexify”), Mateusz Kościukiewicz („Twarz”), Isabelle Huppert („Elle”) oraz muzyk Tomasz Organek, dla którego udział w produkcji jest debiutem aktorskim. Autorami scenariusza są Ewa Piaskowska i Jerzy Skolimowski. Za zdjęcia odpowiada Michał Dymek.


Recenzent Jordan Mintzer ("The Hollywood Reporter") opisał "IO" jako "wciągające doświadczenie". "Dzieje się tak w dużej mierze dzięki zachwycającym zdjęciom Michała Dymka (...), którego kamera dzięki dronom wzbija się w niebo, aby uchwycić zmieniające się europejskie krajobrazy oraz przybliża do tytułowego bohatera (lub bohaterki?). Jeśli są takie filmy, które lepiej ogląda się na wielkim ekranie w ciemnym kinie z podkręconym dźwiękiem, to jest to jeden z nich" – zaznaczył. Z kolei Peter Debruge ("Variety") stwierdził, że praktycznie każda scena "IO" obnaża, "jak złymi kustoszami świata są ludzie". "Są tu brutalni anarchiści, surowi przemytnicy i okrutni hodowcy lisich futer. Reżyser podejmuje ryzyko, ale czasami trudno zorientować się, co się dzieje albo jak biedny osiołek przeszedł z jednej sceny do drugiej" – ocenił.

 

Skolimowski kilka razy pokazywał w przeszłości swoje filmy na canneńskim festiwalu. Za scenariusz do obrazu "Fucha" w 1982 roku dostał Złotą Palmę.

 

Przypomnijmy, że „IO” jest prezentowany w Konkursie Głównym 75. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes, który potrwa do 28 maja.

Marcin Radomski / Cannes   20 maja 2022 08:25
Scroll