PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
MENU
Były wspomnienia, anegdoty, śmiech i była też oczywiście… whisky z mlekiem. W warszawskim kinie Kultura projekcją „Pociągu” Stowarzyszenie Filmowców Polskich zamknęło cieszący się wielkim zainteresowaniem przegląd filmów Jerzego Kawalerowicza - wielkiego reżysera i pierwszego prezesa SFP.
Kino Kultura 19 stycznia, fot. Borys Skrzyński SFP

W ten szczególny wieczór przy pełnej sali widzów Jerzego Kawalerowicza wspominali prezesi SFP – Janusz Majewski (obecnie Prezes Honorowy) i Jacek Bromski. -  Kawalerowicz był pierwszym prezesem SFP. Film "Pociąg" powstał w 1959 roku. To był jeden z pierwszych  jego filmów i film, który połączył go z Januszem Majewskim – zdradził na wstępie prowadzący spotkanie Tomasz Raczek.

I rzeczywiście. Jeśli obejrzymy dokładnie początek „Pociągu”, bez problemu rozpoznamy Janusza Majewskiego wśród pasażerów. Jest przystojnym amantem, który wsiada do wagonu sypialnego z uroczą damą i … wysiada na Helu. – To były czasy, kiedy trzeba było budować specjalny wózek, żeby zmieścił się w korytarzu tego wagonu – wspominał Janusz Majewski. Używano najmniejszej dostępnej kamery, dialogi nagrane były na postsynchronach.


Zadzierzgnięta wówczas znajomość okazała się początkiem trwającej całe życie pięknej przyjaźni. Co więcej, Janusz Majewski z żoną i Jerzy Kawalerowicz z Lucyną Winnicką mieszkali w jednym domu typu bliźniak. Ich małżonki się przyjaźniły. Kiedy Kawalerowicz był prezesem SFP, Janusz Majewski towarzyszył mu w podróżach jako sekretarz. – Nie starałem się uczyć być prezesem, ale uważam, że Kawalerowicz to największy fachura w dziejach naszych kinematografii. Miał wszystkie cechy reżysera – instynkt, pewność siebie, jak wchodził, było wiadomo, że on rządzi – mówił Janusz Majewski. – Lekko sobie mówię o tych ludziach, ale to byli moi przyjaciele, wychowałem się z nimi – dodał wzruszony.

Tomasz Raczek, Jacek Bromski, Janusz Majewski, fot. Borys Skrzyński SFP

- Uroczy człowiek, bon vivant, król życia, dobrze się czuł we wszystkim, co robił. Życzliwy dla kolegów, nikomu nie zazdrościł, bardzo lubił młodych reżyserów, Juliuszowi Machulskiemu utorował drogę do debiutu i opiekował się nim – wspominał prezes SFP Jacek Bromski. – Można o nim powiedzieć wszystko, co najlepsze.  Był wybitnym prezesem Stowarzyszenia, który je stworzył i utrzymał trzy kadencje. Znakomicie łączył z tym swoją zdolność do politykowania, bo wszyscy prezesi SFP musieli nauczyć się polityki. Zawsze był po stronie kolegów i Stowarzyszenia, bronił ich jak mógł. Ze wszech miar najbardziej pozytywna postać. Obok Wajdy najwybitniejszy polski reżyser. Czuję się bardzo szczęśliwy, że zdążyłem się z nim zaprzyjaźnić. A to, czego mnie nie nauczył, a chciał, to picia whisky z mlekiem – dodał Bromski.

Ale innych – jak najbardziej. Restauracja Cinema Paradiso serwowała bowiem legendarny koktajl Kawalerowicza gościom przeglądu.

Liliana Głąbczyńska i Irena Karel, fot. Borys Skrzyński SFP

Jak zauważył Tomasz Raczek, „Pociag” to film, który dzisiaj ogląda się świetnie. I słucha też. Słynna jazzowa wokaliza Wandy Warskiej jest do dzisiaj odtwarzana i powtarzana.  Lucyna Winnicka była w rozkwicie talentu i urody. U jej boku zagrał Leon Niemczyk i do dzisiaj jest to jedna z jego najbardziej popularnych ról, która przyniosła mu wielką popularność - także poza granicami Polski. Jacek Bromski obejrzał film jako młody chłopak – To był dla mnie pierwszy zagraniczny polski film – powiedział.

Dzisiaj mija 100 lat od urodzin Jerzego Kawalerowicza i dzisiaj kończymy przegląd filmem, który fenomenalnie zniósł upływ czasu i który może stać się przebojem dla młodego pokolenia. Opowiadajcie i nim swoim dzieciom i wnukom – zakończył Tomasz Raczek.

Grażyna Torbicka z mężem, Jerzy Kapuściński, fot. Borys Skrzyński SFP

Przegląd „Kino Kawalerowicza” w kinie Kultura zorganizowało Stowarzyszenie Filmowców Polskich. W dniach 15-19 stycznia 2022 roku widzowie obejrzeli oprócz „Pociągu” także „Faraona”, „Matkę Joannę od Aniołów”, „Quo Vadis”, „Austerię”. Gośćmi Tomasza Raczka i Grażyny Torbickiej byli: Paweł Kowal, ks. Andrzej Luter, ks. Kazimierz Sowa, Konstanty Gebert, Jacek Bromski i Janusz Majewski.

ks. Kazimierz Sowa, ks. Andrzej Luter, fot. Borys Skrzyński SFP

fot. Borys Skrzyński/SFP

Anna Wróblewska
artykuł redakcyjny
Ostatnia aktualizacja:  28.01.2022
Zobacz również
Watch Docs Białoruś i Doc na Granicy na VOD Warszawa
"Za duży na bajki": nowy polski film dla dzieci i nie tylko (wideo)
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2024
Scroll