
Jan Machulski urodził się w Łodzi w 1928 roku. Na deskach scenicznych zadebiutował w Teatrze Dramatycznym w Olsztynie w połowie lat 50-tych. Następnie związał się z Teatrem Ziemi Opolskiej, Teatrem Osterwy w Lublinie, Teatrem Nowym w Łodzi, a potem z warszawskim teatrami: Polskim i Narodowym. W 1970 roku otworzył wraz z żoną Haliną Machulską własną scenę, Teatr Ochoty, a przy nim ognisko teatralne dla dzieci i młodzieży, które wykształciło wielu polskich aktorów.
Przez wiele lat reżyserował sztuki teatralne w Teatrze Ochoty, był również twórcą teatru telewizji. Od 1974 roku był wykładowcą na Wydziale Aktorskim łódzkiej PWSFTviT, przez kilka lat pełnił funkcję dziekana. Stworzył niezapomniane kreacje aktorskie w kilkudziesięciu polskich filmach. Debiutował w 1952 roku epizodem w "Trzech opowieściach" Ewy Poleskiej. Potem pojawiły się role w "Ostatnim dniu lata" Konwickiego, "Sublokatorze" Majewskiego, "Rzeczpospolitej babskiej" Przybyła, "Rękopisie znalezionym w Saragossie" i "Lalce" Hasa. Jednakże największą popularność przyniosła mu seria wybitnych ról w filmach syna Juliusza Machulskiego - "Vabank" i "Vabank II czyli riposta", "Kingsajz", "Vinci". Kwinto stał się moja kultową rolą, mówił. Tak mnie witają starzy i młodzi, a nawet bardzo młodzi ludzie.
Jan Machulski był człowiekiem wszechstronnym. Pisał sztuki teatralne, ponieważ, jak sam zauważył, brakowało współczesnych dramatów. Graliśmy spektakle o wyborach moralnych, chcieliśmy edukować widownię. Potrzebowaliśmy bohaterów borykających się z trudnymi decyzjami.
Był pomysłodawcą łódzkiej Alei Gwiazd, na której w 1998 roku odsłonił gwiazdę ze swoim nazwiskiem. Jest laureatem licznych nagród za role teatralne, a także nagród za działalność na polu kultury. Został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, otrzymał tytuły Honorowego Obywatela Łodzi i Zamościa. W roku 2003 na XI Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Camerimage w Łodzi otrzymał "Złotą Żabę" dla najlepszego polskiego aktora.
W 2008 roku wystąpił w głównej roli w swoim ostatnim filmie - nomen omen - "Ostatniej akcji" Michała Rogalskiego. Na planie filmu świętowano jubileusz 80-lecia urodzin wybitnego Artysty, który - według słów prezesa SFP Jacka Bromskiego, był jednym z najsympatyczniejszych ludzi naszego środowiska.